W IMIĘ CESARZA!!! Kajety kapitana Coignet

87786401753a734572bb3d

W 2014 roku oświęcimskie wydawnictwo Napoleon V uraczyło miłośników epoki napoleońskiej tekstem Jean-Rocha Coignet pod ww. tytułem. Są to wspomnienia gwardzisty, który przeszedł drogę od żołnierza do oficera. Książka tym cenniejsza, że w naszym kraju wydaje się stosunkowo mało literatury wspomnieniowej z tego okresu. Zapewne spowodowane jest to nikłym zainteresowaniem czytelnika. Należy boleć nad tym faktem, bowiem tego typu literatura u wszystkich uczestników wojen napoleońskich jest niezmiernie bogata.

Memuary kpt. Coignet w edycji małopolskiego wydawcy prezentują się bardzo zachęcająco. Twarda, klimatyczna, błyszcząca okładka dla tej liczącej 233 strony pozycji stanowi bardzo dobry wybór. W tekście znajduje się kila rycin z epoki, w tym dotyczących naszego bohatera. Nie przypominam sobie jakiś wpadek edytorskich. Redakcja tłumaczenia bardzo dobra, tak jak i samo tłumaczenie.

Całość tekstu została podzielona na 9 rozdziałów („Kajetów”). Pierwszy to opis dzieciństwa (trudnego) przyszłego gwardzisty. Drugi to wcielenie do wojska, zamach 18 brumaire’a (9 listopada 1799 roku), kampania włoska 1800 roku do bitwy pod Montebello. W nasteępnym przedstawiono bitwę pod Marengo, okupację państwa weneckiego, pierwszy pobyt w Hiszpanii oraz wcielenie do gwardii. Czwarty to przygody garnizonowe i zaszczyty dla młodego gwardzisty, opis obozu w Boulogne i kampania austriacka. W kolejnym Coignet opisał swój udział w kampanii pruskiej, pobyt w Berlinie, pierwszą wojnę polską zakończoną traktatem tylżyckim, swoją promocję na podoficera, interwencję w Hiszpanii, wojnę 1809 roku. W szóstym mamy prezentację życia garnizonowego po zakończeniu wojny z Austrią. W siódmym opis kampanii rosyjskiej i promocję na oficera. W ósmym kampania niemiecka i awans na kapitana. W ostatnim okres restauracji Burbonów, „100 dni” i dalsze losy bohatera w cywilu.

Od razu muszę zaznaczyć, że Czytelnik, który spodziewa się licznych opisów starć z udziałem naszego gwardzisty, będzie rozczarowany. Jest bardzo mało opisów walk. Być może wynika to z faktu, że Coignet zabrał się za pisanie swoich wspomnień wiele lat po opisywanych wydarzeniach, posiłkując się przy tym „Historią Konsulatu i Cesarstwa” Thiersa. Jednak te, które są zadowolą najbardziej wybrednych ważnością szczegółów (opis „chłodzenia” rozgrzanej lufy, czy pozbawione głębszej refleksji wspomnienie „zakłuwania” austriackich grenadierów, wspomnienia cierpliwego wyczekiwania pod ciężkim ogniem artylerii pod Iławą). Przede wszystkim  to opis życia obozowego i garnizonowego, relacji między żołnierzem, podoficerem i oficerem w rewolucyjnej a później cesarskiej armii. Po lekturze tych wspomnień zupełnie inne spojrzenie mam na prace współczesnych historyków o armii francuskiej (szczególnie w zupełnie innej optyce staje dzieło Andrew Fielda Waterloo. The French perspective). Kilka kwestii bardzo mnie zaskoczyło podczas lektury Coigneta. Przede wszystkim jego wybitnie negatywny stosunek do Polaków i Hiszpanów z jednej strony, a nadzwyczaj przyjazny do Niemców z drugiej. Kolejna rzecz to słabe funkcjonowanie służby zaopatrzenia podczas kampanii (utkwił mi jakoś w pamięci obraz wielkiej dbałości Cesarza o swoją gwardię). Nawet gwardia cierpiała niedostatki. Czasem bawiło mnie podkreślanie własnej roli przez Coigneta 🙂 czasem rozbrajała nutka naiwności. Bardzo ciekawe są spostrzeżenia kapitana na temat samego Cesarza.

Reasumując, jest to bardzo dobra i ciekawa pozycja, wręcz obowiązkowa dla osób zainteresowanych epoką.

Moja ocena 5/6

Książka dostępna w sprzedaży u Wydawcy i w księgarni internetowej Fort Gier.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s