Leon Mitkiewicz – Bitwa zimowa na Mazurach (6-21.02.1915)

Minęła właśnie setna rocznica wielkiej bitwy zimowej na froncie wschodnim. Niemieckie armie 8 i 10 usiłowały zniszczyć rosyjską 10 Armię gen. Siewiersa. O tych dwóch tygodniach krwawych i wyczerpujących zmagań traktuje praca płk Leona Mitkiewicza. Książka ukazała się dzięki staraniom oświęcimskiego Wydawnictwa NapoleonV. Jest to reprint pracy z 1936 roku.

Tekst podzielony został na dwie części: „Geneza bitwy” i „Kanny na Mazurach w zimie 1915 roku”. Pierwsza z nich liczy 23 strony, a druga 72. Cała książka liczy 102 strony oraz trzynaście map i dwa schematy organizacyjne.

W „Genezie…” Autor na wstępie sygnalizuje tarcia w niemieckim Naczelnym Dowództwie dotyczące koncepcji prowadzenia wojny. Wskazuje na przyczyny przeniesienia ciężaru wojny na wschód – decydują obawy o los Austrii i Falkenhayn ustępuje. Następnie płk Mitkiewicz przedstawia położenie wojsk obu stron w styczniu 1915., by przejść z kolei do analizy planów stron. Najpierw planów strategicznych i operacyjnych, a później stricte dotyczących Prus Wschodnich i koncepcji bitwy – zarówno niemieckich jak i rosyjskich. Na koniec Autor dokonuje analizy tych planów.

Rozdział krótki, rzeczowy. Wątpliwości budzi analiza – mam wrażenie, że nie jest dogłębna.

Przejdźmy teraz do zasadniczej części książki – opisu działań bojowych. Część druga zaczyna się od opisu terenu, stanu dróg i warunków atmosferycznych. Zagadnienia przedstawiono z prawdziwym znawstwem tematu. Opis działań bojowych podzielony został na trzy rozdziały: działania na skrzydłach, próby okrążenia 10 Armii rosyjskiej oraz pogrom XX Korpusu rosyjskiego. Jest to opis na szczeblu korpusu/dywizji ewentualnie wydzielonej grupy wojsk. Czytelnik nie znajdzie w nim taktycznych elementów walki (opisu ataku, przygotowania artyleryjskiego, samej walki). Jest sucho, w stylu „Dywizja X o godzinie Z uderzyła na miejscowość Y, którą po ciężkich i wielogodzinnych walkach do godziny Z1 zdobyła.” Generalnie, czytając książkę odniosłem wrażenie, że nie ma w niej ani jednego zbędnego słowa. Opis przy tym jest dość szczegółowy. Po przedstawieniu przebiegu walk w danym dniu Autor od razu dokonuje oceny poczynań stron w tym dniu. Jest to bardzo duże ułatwienie dla Czytelnika.

Po zapoznaniu się z przebiegiem działań bojowych płk Mitkiewicz podsumowuje rezultaty operacji oraz dokonuje jej analizy. Szczególnie ciekawa jest analiza operacji. Niestety cała praca opiera się jedynie o kilka opracowań, przede wszystkim o Weltkrieg. Jest to znaczna słabość książki.

W pracy jest trochę literówek oraz kilka błędów ortograficznych (choć te mogą wynikać ze zmian w języku polskim). Nie ma to jednak wpływu na lekturę.

Oceniam „Bitwę zimową na Mazurach” na solidne 4,5/6. Książka jest obecnie niedostępna u wydawcy. Mam nadzieję, że niedługo ją wznowi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s